Słowo „rytuał” kojarzy się z tradycją, ceremonią i świętem. W domu może oznaczać coś znacznie prostszego: czynność, której świadomie nadajemy własny sens i do której wracamy regularnie.
Samo zaparzenie herbaty jest nawykiem; gdy na kilka minut odkładamy inne sprawy i naprawdę zauważamy smak, ciepło kubka oraz moment odpoczynku, staje się naszym małym rytuałem.
Dla jednej osoby ważna będzie cisza, dla innej muzyka albo wspólna rozmowa. Nie trzeba przy tym nazywać zwykłego gestu praktyką duchową, jeśli tak go nie odczuwamy.